Adrianna Lepka
psycholożka, psychoterapeutka
Pamięć, która pomaga przetrwać stratę. Czy wspomnienia wspierają nas w żałobie?
Kiedy odchodzi ktoś dla nas ważny, nie znika z naszego życia od razu. Być może głos wciąż rozbrzmiewa w naszej głowie. Śmiech, ulubione powiedzonka, zapach, który jeszcze kilka dni wcześniej czuliśmy na kurtce czy w samochodzie zostają w pamięci.
Gdy ktoś bliski odchodzi, pamięć zaczyna pełnić rolę pomostu, który łączy teraźniejszość z tym, co straciliśmy.
Psychologia żałoby coraz częściej mówi o tym, że wspomnienia są nie tylko źródłem bólu, ale także mogą stać się siłą napędową procesu adaptacji. To dzięki nim uczymy się żyć dalej, nie zapominając.
Wspomnienia – fundament więzi, która trwa mimo śmierci
Przez wiele lat dominowało przekonanie, że zdrowa żałoba polega na odcięciu się od zmarłego i inwestowaniu emocji w nowe relacje. Tak pisał Freud już na początku XX wieku.
Dziś wiemy, że to zbyt uproszczone.
Współczesne badania, zwłaszcza w teorii kontynuacji więzi (continuing bonds), pokazują, że pamięć jest sposobem na utrzymywanie relacji, która choć zmienia formę, wcale nie wygasa.
Wspominamy poprzez pielęgnowanie zwyczajów, które dzieliliśmy, rozmowę o zmarłym, odwiedzanie miejsc ważnych dla relacji, rytuały rodzinne i duchowe.
To nie przeszkadza iść naprzód, a wręcz może umożliwić dalsze życie bez wymazywania przeszłości.
Jak pamięć pomaga nam przeżyć żałobę?
Psychologowie opisują kilka kluczowych funkcji pamięci w procesie zdrowienia po stracie:
Regulacja emocji
Wspomnienia początkowo ranią: przywołują samotność, tęsknotę, stratę, brak. Z czasem jednak to właśnie kontakt z nimi pozwala oswoić ból i zmniejszyć jego intensywność.
Rekonstrukcja tożsamości
Śmierć bliskiej osoby zmienia odpowiedź na pytanie: kim jestem? Wspomnienia pomagają na nowo ułożyć tę definicję, odnaleźć siebie w zmienionym świecie.
Nadawanie sensu
Poczucie sensu jest jednym z najważniejszych czynników chroniących psychikę. Wspominając, widzimy co ta relacja dla nas znaczyła, jak nas ukształtowała, jakie wartości chcemy dalej nieść ze sobą.
Żałoba to proces przebudowy sensu, a pamięć jest właśnie jego narzędziem.
Neurobiologia tęsknoty: co dzieje się w mózgu, kiedy wspominamy?
Kiedy patrzymy na zdjęcie zmarłej osoby lub słyszymy jej głos, mózg aktywuje obszary odpowiedzialne za pamięć autobiograficzną: hipokamp i korę przedczołową. To one tworzą narrację, która spaja nasze życie.
Ale w przypadku skomplikowanej żałoby zwiększoną aktywność wykazuje układ nagrody: zwłaszcza jądro półleżące. To ośrodek pragnienia. Dlatego tęsknota może mieć w sobie coś z „głodu” czy „uzależnienia” – chcemy znów poczuć obecność tej osoby.
Ten mechanizm sprawia, że niektórym trudno przestać czekać na powrót kogoś, kto nie wróci.
Egzystencjalny wymiar pamięci
Śmierć burzy przekonania o bezpieczeństwie, stabilności świata, sensowności życia.
W takiej chwili pamięć bywa kotwicą, bo potwierdza, że relacja istniała naprawdę, że była ważna, że coś po niej zostaje.
Jak pisał Viktor Frankl Człowiek przetrwa prawie wszystko, jeśli widzi w tym sens.
Wspomnienia pomagają właśnie ten sens odnaleźć. Nie w samej śmierci, ale w życiu i miłości, które wydarzyły się wcześniej.
Gdy pamięć komplikuje żałobę
Jednak pamięć nie zawsze pomaga. Zdarza się, że utrzymuje nas w stanie stałego bólu, wywołuje intruzywne obrazy ostatnich chwil, blokuje wejście w nowe role i relacje.
Badania pokazują, że osoby o mało elastycznej, uogólnionej pamięci autobiograficznej częściej przeżywają żałobę jako chroniczne cierpienie. Szczegóły wspomnień znikają, zostają uogólnienia typu: „Zawsze mnie zostawiają”, „Nic dobrego już mnie nie spotka”.
Wtedy pomoc terapeutyczna może być konieczna, by przekształcić pamięć tak, by nie krzywdziła.
Czego żałoba uczy nas o pamięci?
Żałoba nie wymaga zapomnienia. Jej celem jest nie to, by przestać kochać, a nauczyć się kochać inaczej.
Wspomnienia mogą być źródłem siły, przypomnieniem o wartościach, dowodem na to, że nasze życie ma ciągłość i sens.
I choć śmierć odbiera obecność, pamięć pozwala zachować znaczenie przeżytej relacji.
Poznaj zespół Ponad Słowami
Zespół Ponad Słowami to zarówno doświadczeni / doświadczone jak i zdobywający doświadczenie psychoterapeuci i psychoterapeutki.
Pracujemy w różnych nurtach. Wszyscy, poza wykształceniem akademickim, ukończyliśmy (lub jesteśmy w trakcie) jednego z całościowych 4-letnich szkoleń w zakresie psychoterapii.
Stale rozwijamy swoje umiejętności i uzupełniamy wiedzę poprzez udział w szkoleniach, kursach i konferencjach naukowych.
Wszyscy pracujemy pod superwizją.